Sosnowiec subiektywnie czyli moim okiem przez aparat.
poniedziałek, 08 lutego 2010



Osiedlowa zima w słoneczny dzień. Rozległy osiedlowy nieużytek, robiący czy to lato czy zima za psi wychodek. Zimą śnieg przykryje, latem trawa. Nie zbaczać ze ścieżek, można wdepnąć. A wkoło wielka płyta...

 

środa, 03 lutego 2010



Skoro ta zima jest i musi być zimno, no to niech będzie. Nie przepadam jednak za lodowymi wybojami i zwałami śniegu. Kilka dni temu wyjrzało słońce na trochę, ulica 1 Maja w kierunku Ludwika. Akurat na zdjęciu nie wygląda to wszystko najgorzej i akurat jezdnie czarne... i mrozu nie widać... Ale to dopiero luty, do wiosny jeszcze trochę.

poniedziałek, 25 stycznia 2010



Dobrego nigdy nie zawiele.




Notkę niżej prezentuje się autor a dzisiaj kawałek jego twórczości, którą można podziwiać w Zamku Sieleckim.
Sam Zamek też można sobie pooglądać. W Zamku zawsze się coś dzieje, trzeba tylko przełamać własne lenistwo i nie ma, że ten tego... po prostu należy iść i chłonąć, tym bardziej, że Sosnowiec to nie jest jakaś artystyczna Mekka. Ale tez nie pustynia.

Można podziwiać sztukę sosnowieckich artystów, albo artystów z innych regionów, jest coś dla dzieci, czasami przyjedzie szczudlarz, można także posłuchać takiego uroczego jazzu. Polecam.




sobota, 23 stycznia 2010





Świeżynka prosto z Zamku Sieleckiego. Wczoraj odbył się wernisaż wystawy A. Czarnoty. To podsumowanie 20-lecia pracy twórczej. Wystawa prac potrwa do 28-02-2010, warto odwiedzić Zamek. Powyżej i poniżej autor, prace autora można zobaczyć tutaj, kilka z nich prezentuje się na wystawie i jak to bywa zwykle lepiej niż w netowej prezentacji.



wtorek, 19 stycznia 2010


Za oknem zima, to coś z przełomu lata i jesieni. Z lewej komin będzińskiej elektrociepłowni, którą można sobie pooglądać lepiej tutaj. A na horyzoncie Będzin, bliżej dzielnica Pogoń. Zielono. Niby tak, korony drzew sprawiają z góry o wiele lepsze wrażenie niż z dołu.

wtorek, 12 stycznia 2010


Czas jakoś zacząć ten rok... zasypało, zawiało mrozy podobno będą, wieczory nadal długie, to może akurat dobry czas żeby sobie poczytać, oczywiście nie tylko blogi i portale netowe. Czas na książkę. (Polecam tu kliknąć) Porzućcie głupawe seriale, zajrzyjcie do biblioteki.
Na fotce Miejska Biblioteka Publiczna im Gustawa Daniłowskiego. W środku 861.423 wol. książek, 179 tytułów prasy bieżącej i czasopism oraz 11.690 jednostek zbiorów specjalnych.
Od ckliwych czytadeł po dzieła naukowe. Dla każdego cos fajnego. Tylko jak już tam dotrzecie, i wypożyczycie cokolwiek to po pierwsze do jasnej ciasnej
- oddawać o czasie
- nie żreć i nie siorbać kawy nad książką, bo inni też chcieli by poczytać nieuświnione
- nie bazgrać, nie podkreślać, nie gryzmolić, nie zapisywać telefonu do Jolki
- nie zaginać rogów
- nie wycinać obrazków
- nie wyrywać stron

Za to o przeczytanej pozycji można opowiedzieć bliższym i dalszym znajomym.
W bibliotece odbywają się także różne wystawy i spotkania  o których można poczytać na stronie biblioteki 

Konkurs Na Blog Roku 2009

Konkursu polega na wysłaniu SMS na numer 7144. W treści SMS konieczne jest podanie unikalnego numeru bloga, na który chcemy oddać swój głos. (Uwaga! W treści SMSa należy umieścić jedynie numer bloga, nie należy umieszczać w niej żadnych dodatkowych znaków ani spacji.) Koszt SMSa to 1,22 zł brutto (1 zł + 22% VAT).

Dochód z smsów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne osób niepełnosprawnych.

środa, 23 grudnia 2009


Wnętrze kościoła św. Tomasza, akurat tuż przed ślubem. Kościół gościł już na tym blogu kilka razy. Wesołych Świąt, fajowych prezentów, smacznego karpia i nie fałszujcie przy śpiewaniu kolęd, szczególnie w trakcie powrotu z pasterki ;)

wtorek, 15 grudnia 2009


                           

Anioł. Zbrojne ramię bogów, każda prawie religia ma takiego gościa co to załatwia sprawy między bogami a ludźmi. Podobno zło jest bardziej fotogeniczne niż dobro a jednak upadłe anioły czyli diabły mają się na rynku nijak do tych pozytywnych. Anioły, anielice i aniołki wdarły się we wszystkie sfery, mnożą się w literaturze i sztuce. Pełno ich, gipsowych, drewnianych, rzeźbionych, malowanych... mniej tych aspirujących do dzieła sztuki, hordy tych kiczowatych.

Powyżej Anioł z sosnowieckiej Katedry. Trudno o nim mówić ze kiczowaty, przynajmniej dopóki nie odłoży tego miecza. Na twarzy sielskość anielskość a mieczem trzy głowy na raz ścina niczym Podbipięta u Sienkiewicza.  

wtorek, 08 grudnia 2009




Był juz widok w kierunku szpitala oraz Środuli, tym razem widok w kierunku centrum miasta. W samym środku charakterystyczny punktowiec z ulicy Warszawskiej, po prawej widoczne są kopuły cerkiewne.

środa, 02 grudnia 2009

                   

Bramy miasta, wejście do kościoła ewangelicko-augsburskiego. Wnętrze było już prezentowane i można je zobaczyć tutaj. Na płaskorzeźbie prezentują się cztery charakterystyczne aniołki, trzy trzymają coś w rękach a jedne nie. Trudno też powiedzieć czy to chłopcy czy dziewczynki.
Tuż po przeciwnej stronie ulicy znajduje się park, prezentowany we fragmencie na początku bloga, wygląda tak.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
O autorze
Wszelkie prawa zastrzeżone. Fotografie stanowia wlasność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii lub ich cześci bez zgody autora jest zabronione.