Sosnowiec subiektywnie czyli moim okiem przez aparat.
niedziela, 26 lutego 2012



Patelniana rynna, niby że fontanna. W rzeczywistości wodopój dla gołębi. Takie to nijakie. 

sobota, 18 lutego 2012



Nic mnie nie przekona do zimy, ani tej z mrozami, ani tej ze śniegiem a już na pewno nic do tej późnej rozpuszczającej lody. Zdecydowanie wole jesień. Jesień brązów wszelkich, szelestu liści pod nogami, późnego słońca, nagich drzew…

niedziela, 12 lutego 2012




Przedszkole nr 47. Fajny mural, tylko trochę wyblakły, ale niedługo wiosna, może się ożywi

sobota, 04 lutego 2012

                  

Coś. Betonowe, bezkształtne, bez wyrazu. Zniekształca rzeczywistość i wciąga w otchłań badziewia i beznadziei. Zalatuje wczesnymi latami 70-tymi. Co to jest? Kto to wymyślił? Kto to postawił? Po jaka cholerę? Z jakiej okazji? To są pytania do znawców dziejów miejskich, historyków i kronikarzy. Ważniejsze pytanie ile Toto będzie jeszcze straszyć i kiedy wreszcie wyląduje w muzeum brutalizmu czyli na śmietniku? Coś stoi sobie koło Stawików od strony ulicy Sobieskiego.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Fotografie stanowia wlasność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii lub ich cześci bez zgody autora jest zabronione.