Sosnowiec subiektywnie czyli moim okiem przez aparat.
niedziela, 31 maja 2009



Aleja Mireckiego, mniej więcej w jej połowie znajduje sie taki, moim zdaniem bardzo fajny, architektoniczny ozdobnik w postaci ceglanego balkonu a raczej dwóch. Balkony stoją jeden na drugim i całkiem nieźle się trzymają budynku, konstrukcja nie sprawia wrażenia lekkiej.
To drugie spojrzenie na tą ulicę poprzednio była stara willa.

czwartek, 28 maja 2009

Wprawdzie klimat sie ociepla ale na szczęscie od czasu do czasu jeszcze pada deszcz. I bardzo dobrze, bo jak nie pada to kurz unosi sie ponad normę i pyłki wszelkie latają a trawa jakaś zeschnięta.  Kto lubi może sobie pospacerowac w deszczu, z parasolem lub bez.
niedziela, 24 maja 2009


Dworzec ze ślimaka. Po torach z prawej przyjedzie pociąg, który dalej uda sie w kierunku Bielska Białej a może po torach z lewej nadjedzie superszybka ciuchcia z Bielska i pogna do Gdyni...
Tak to wygląda z tej strony a tak z przeciwnej. Jak widac tłoku na torach nie ma. Dworzec też inaczej życiem "tętni", kiedyś serwowano w dworcowej jadłodajni dobre, lane, cimne piwo...

poniedziałek, 18 maja 2009


Prawie wszędzie już była, przewaliła sie po całej europie ale prawie robi róznice. Noc muzeów - bez jaj jaka tam noc, wszędzie i tak zamykali ok pierwszej a gdzie tam do rana - w Sosnowcu ta impreza 23 maja (sobota) od 17:00 do 23:00 (to jakas pół noc, chociaz i do północy kawałek brakuje). Może powinno sie to nazywać wieczór z kulturą i grochówą ale może sie czepiam. Oczywiście w muzeum na Chemicznej 
 Dobra. Co w programie ? Przede wszystkim wystawy - o wolności, od Legionów Dąbrowskiego do Legionów Piłsudskiego, - o dzielnicach Ostrowy, Kazimierz, Porabka, Maczki, - o zabytkach kraju żlilińskiego, - o tatrach na starej fotografii i szkło wspłczesne, krajowe.
Poza tym będą rycerze z Ogrodzieńca, kapela folkowa z Ząbkowic, wykład o koronkach, prezentacje najnowszych wydawnictw i coś na ząb - grochówa i wyroby miejscowego Jogseru  (waniliowy homogenizowany uważam za nie do pobicia na rynku ! )

Kto sie wybiera ręka w górę (mozna sie wpisać w komentarzach).
Powyżej kolorowe szybki z muzeum ;)

czwartek, 14 maja 2009


To samo co poniżej, widziane z "Żylety". Po dłuższej przerwie ... jak sie człowiek zgubi na szlaku to należy wrócić i zacząć od znanego miejsca. No to wrocilem pod elektrownie i wlazłem na wysokie drzewo bo z góry lepiej widac, podobno. Będzin tonący we mgle... Ale budynki EC Będzin ładnie widać.
To tyle dla odświeżenia bloga, na razie. Ma być więcej. Miało być więcej ale archiwa szlag trafil i nieliczne niespecjalne ujecia tylko przetrwały. Co sie odwlecze to nie uciecze czy jakoś tak. Pozdrawiam zagladających tu przybyszów z wszelkich stron.


Wszelkie prawa zastrzeżone. Fotografie stanowia wlasność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii lub ich cześci bez zgody autora jest zabronione.